wtorek, 29 listopada 2011
Kolejna historia
Dzisiaj pani oddawała sprawdziany z chemii. Nawet dobrze mi poszło dostałam 4. My beautiful number 1 (moja psiapsióła) napisała ten sprawdzian na 3... trochę się zdziwiłam bo zawsze dostawał oceny podobne do moich. A z chemii była naprawdę dobra... Więc widząc jej kartkę (zamiast jakiegoś pocieszenia) powiedziałam : O MATKO, COŚ TY ZROBIŁA?! A ona zaczęła się śmiać i jednocześnie rozpaczać! ;p hahahhahahaha to była naprawdę udana lekcja mimo tej jej 3 ze sprawdzianu!!! ;D
sobota, 26 listopada 2011
Jedna z komicznych chwil w naszym życiu ;p
Hej. Dzisiaj napisze o tym co wydarzyło nam się niedawno. Cały dzień był naprawdę bardzo udany. Więc to było wczoraj. Spotkałyśmy się już w autobusie. Na 4. lekcji mieliśmy religie... Nikt nie lubi tej baby, która nas uczy religii. Jesteśmy teraz 1 rok w gimnazjum i można by powiedzieć, że panią z religii w podstawówce nienawidziliśmy... teraz jednak wolelibyśmy mieć ją jeszcze jeden rok niż tą nową babę. Nawet kolega, który przez panią z podstawówki był ponad 4 razy u dyrektorki woli ja od tej nowej baby. A więc zaczęła się lekcja ogólnie nikt tej pani nie słuchał, a chłopaki z naszej klasy cały czas albo śpiewali głupie piosenki albo rzucali się kulkami z papieru i jeszcze milion innych rzeczy. Ja i moja psiapsióła lałyśmy się ze śmiechu. Z nudów rysowałyśmy coś na końcu zeszytu i to był naprawdę dobry sposób żeby połowa klasy wybuchnęła śmiechem. Ta lekcja minęła dość szybko. Na następnej mieliśmy mieć niemiecki (język, którego po prostu nienawidzę). Gdy zadzwonił dzwonek czekaliśmy już pod salą jednak pani się nie zjawiła. Przyszła inna pani oświadczając nam, że pani z niemieckiego jest na konkursie. Poszliśmy zobaczyć czy mamy jakieś zastępstwa ale nigdzie nic nie pisało. Wybraliśmy się do naszej wychowawczyni, która właśnie miała wychodzić. Stwierdziła, że będziemy musieli mieć lekcje znowu z katechetką na co wszyscy odpowiedzieli wielkim NIE!!! Przyszła ta baba z religii i kazała nam się kierować do sali języka angielskiego. Oczywiście ja z psiapsiółą poszłyśmy na końcu lecz potem uświadomiłyśmy sobie, że wszyscy zajmą nam miejsca z tyłu. Pierwsza pognała moja przyjaciółka, a ja jak głupia pobiegłam za nią i zamiast ją zatrzymać przałam ja do przodu. Potem dowiedziałam się, że przez cały ten czas ona sunęła policzkiem po ścianie. Obie zaczęłyśmy się śmiać! Na tej lekcji przypominałyśmy sobie inne nasze historie np.: mieliśmy mieć godzinę wychowawczą w sali informatycznej. Przy drzwiach powiedziałam jej : "Szybko musimy zająć miejsca bo nam zabraknie." Ona wzięła to sobie do serca i gdy tylko pani otworzyła drzwi zaczęła biec jak szalona...(hahahahhahahaha), a ja wchodzę do klasy spacerkiem ona jak głupia patrzy na mnie (czuła się wykorzystana) hahahhhhahahahah musice mi uwierzyć to wyglądało komicznie wszyscy spokojnie wchodzą do klasy, a ona jak głupia biegnie.... hahahaa ... itp. to była bardzo udana lekcja mimo, że była to religia!! ;D
piątek, 25 listopada 2011
cała prawda o mnie....
· *Jestem jak kwiat...Tak łatwo mnie zranić.
*Jestem jak motyl...Tak trudno mnie złapać.
*Jestem jak motyl...Tak trudno mnie złapać.
*Jestem jak nadzieja...Tak łatwo mnie stracić.
*Jestem jak wiatr...Tak trudno mnie zatrzymać.
*Jestem jak kropla deszczu...Żyję chwilą.
*Jestem jak dźwięk...Rozbrzmiewam śmiechem.
*Jestem jak noc...Zapowiadam dzień.
*Jestem jak gwiazda...Spełniam życzenia.
*Jestem jak rzeka...Nie oglądam się za siebie.
*Jestem jak ogień...Niszczę złudzenia.
*Jestem jak wulkan...Wybucham bez ostrzeżeń.
*Jestem jak Szampan...Uderzam do głowy.
*Jestem jak Heroina...Tylko dla odważnych.
*Jestem jak Marihuana...Uśmiejesz Się Ze Mną Do Łez.
*Jestem jak Morfina...Popadasz w euforie.
*Jestem jak Małe niemowlę...Bezbronna
*Jestem jak SPRITE...a TY jesteś pragnienie.
*Jestem jak 6 w Totka...jedyna na całe życie.
*Jestem jak magnes...przyciągam i odpycham.
*Jestem sobą...
*Jestem jak wiatr...Tak trudno mnie zatrzymać.
*Jestem jak kropla deszczu...Żyję chwilą.
*Jestem jak dźwięk...Rozbrzmiewam śmiechem.
*Jestem jak noc...Zapowiadam dzień.
*Jestem jak gwiazda...Spełniam życzenia.
*Jestem jak rzeka...Nie oglądam się za siebie.
*Jestem jak ogień...Niszczę złudzenia.
*Jestem jak wulkan...Wybucham bez ostrzeżeń.
*Jestem jak Szampan...Uderzam do głowy.
*Jestem jak Heroina...Tylko dla odważnych.
*Jestem jak Marihuana...Uśmiejesz Się Ze Mną Do Łez.
*Jestem jak Morfina...Popadasz w euforie.
*Jestem jak Małe niemowlę...Bezbronna
*Jestem jak SPRITE...a TY jesteś pragnienie.
*Jestem jak 6 w Totka...jedyna na całe życie.
*Jestem jak magnes...przyciągam i odpycham.
*Jestem sobą...
( W sumie to wszystko można by powiedzieć o mojej
przyjaciółce, którą kocham nad życie ;**** )
przyjaciółce, którą kocham nad życie ;**** )
siemanko!!!
Założyłam kolejnego bloga... tutaj będę pisać tylko o mnie i o mojej przyjaciółce oraz o naszych komicznych wydarzeniach.... mam nadzieje że się wam spodobają!!! ;p ;D
Subskrybuj:
Posty (Atom)