wtorek, 29 listopada 2011

Kolejna historia

Dzisiaj pani oddawała sprawdziany z chemii. Nawet dobrze mi poszło dostałam 4. My beautiful number 1 (moja psiapsióła) napisała ten sprawdzian na 3... trochę się zdziwiłam bo zawsze dostawał oceny podobne do moich. A z chemii była naprawdę dobra... Więc widząc jej kartkę (zamiast jakiegoś pocieszenia) powiedziałam : O MATKO, COŚ TY ZROBIŁA?! A ona zaczęła się śmiać i jednocześnie rozpaczać! ;p hahahhahahaha to była naprawdę udana lekcja mimo tej jej 3 ze sprawdzianu!!! ;D

1 komentarz:

  1. nie no naprawdę niezła z ciebie psiapsióła. Współczuje twojemu beautiful number 1 ;)

    OdpowiedzUsuń